środa, 23 lipca 2008

The Fractal

Kokodżambo! Możecie mi wierzyć lub nie, lecz zespół Nivou Entertainment zaczyna w końcu robić GRĘ! Nie będę za dużo zdradzał, podam niżej inspirację i kiepski screenshot próby stworzenia głównego hero. Pracujemy w pocie czoła a poza tym zapisaliśmy się na konkurs Microsoftu - DreamBuildPlay 2008. Może zdążymy z demem a może nie. Czas pokaże. Wprawdzie praca idzie całkiem sprawnie, ja piszę scenariusz i wakacje lecą miło przy pracy nad tym projektem. Naszym pierwszym! Apeluję do programistów, jeżeli ktoś jest chętny, nie ma problemu. Pisać na nivouenter@gmail.com Trzymajcie za nas kciuki!


"Planeta od tysięcy lat zasnuta czarnymi chmurami
Nie ma światła panuje wieczna noc chłód
Mieszkańcy rodzą się umierają w ciemnościach zimnie
Najstarszy praprzodek nie widział światła nie czuł ciepła

Mają mętne chłodne oczy grubą skórę ślepi niewrażliwi
Żyją w pasożytniczych związkach emocjonalnych grach
Specjalne technologie utrzymują panujący stan rzeczy
Środki masowej informacji podają sugestie
Nowonarodzonym nakłada się maski daje role znieczula
System bazuje na uśmiercaniu nonkomformistów
Na czele strumienia pędzącego do Nikąd stoi Nicość"




Pozdrawiam! Michał "wylie" Wierzbiński

EDIT: Uruchomiłem splash stronkę naszej gry pod tym adresem "link"

czwartek, 17 lipca 2008

Nuklerm

Dżem Dobry! Wczoraj premierę miały trzy nowe utwory spod stajni !Nivou a konkretnie człowieka o wdzięcznym nicku - GaVi. Nuklerm, Master-B i Geneatrix to kawałki, które zapoczątkowały właśnie prace nad nowym, drugim już soundtrackiem od nas. Pierwszy, The Tester można bez problemów ściągać z portfolio studia. Co do samych kawałków, dla mnie bomba i jeżeli komuś przeszkadza fakt, że są stosunkowo krótkie (wahają się w granicach minuty, czasem troszkę więcej) to już apeluję do taki "fachowców", iż trudno jest stworzyć coś dobrego a zarazem długiego. GaVi ciśnie z siebie siódme poty a sam ma przecież swoje życie osobiste. Takie są uroki studia, które dopiero zaczyna. Mamy nadzieję, że nam wybaczycie. Tymczasem zapraszam do słuchania!

Nuklerm
Master-B
Geneatrix

wtorek, 15 lipca 2008

Suddenly

Witam. !Nivou doczekało się nowej strony, nareszcie... Informuję, że ów strona zostanie już na stałe i nic raczej się w niej nie zmieni. W layoucie oczywiście (jeżeli to można nazwać layoutem), co innego content. Jak na razie studio ma się dobrze, ale muszę zmartwić naszych stałych widzów. Zaczynam od złej wiadomości co by nie było niejasności. Nivou to projekt otwarty, każdy może zaprezentować swoją twórczość na forum ale w najbliższym czasie nie będziemy tworzyć żadnej gry. W sumie to żadnej nie zrobiliśmy... jeżeli chodzi o kod. Scenariusze, pomysły i tego typu rzeczy dalej tkwią w naszych nierozgarniętych mózgach. Naszą "twórczość" możecie obejrzeć w dziale portfolio, czyli topicu na forum przeznaczonym tylko dla ekipowców. Szkoła, szkoła, dom, szkoła i dziewczyny (?). To te czynniki spowodowały, że nie możemy zacząć prac nad żadną grą, choćby najprostszą. Trochę zaniedbujemy ten główny cel Nivou ale żeby za bardzo was nie zamartwiać - właśnie w dziale portfolio będą się pojawiać nasze wypociny. Jak tylko któryś z nas znajdzie odrobinę czasu "dla siebie" na pewno nie omieszka tego opublikować. Was też do tego motywuję. Niech nasz zespół się rozrasta, minie jeszcze parę lat zanim stworzymy produkcję na światowym poziomie. I tak się stanie, możecie mi wierzyć. Wszystko w tym kierunku robimy i nie zamierzamy się poddać! Pozdrawiam w imieniu całego zespołu.

P.S. Polecam sprawdzić nasz pierwszy soundtrack autorstwa GaViego. "Miszcz" klimatu się urodził normalnie... :)

niedziela, 8 czerwca 2008

!Nivou ReBorn

Nie dajcie się zwieść pozorom, największa banda młodych wilków wraca do życia! Zero opierdzielania się, zobaczycie wkrótce ile przez ten krótki czas zdążyliśmy nadrobić. To taka mała zapowiedź tego co się będzie działo w wakacje. !Nivou to przede wszystkim moviez, gamez, textz (poezja, poemiks, opowiadania), muzik i wiele więcej. Zaczniemy w te wakacje tworzyć na dobre. Zainspirowani przez Haba Haba Studios, gotowi do działania, nasza blaga obejmie całą PolSZke i zarazi positivem. A potem cały świat. Brzmi jak żądza władzy, tyle, że w tej dobrej wersji. Już wkrótce, gdzieś na początku wakacji spodziewajcie się pierwszej akcji !Nivou na terenie Brzegu Dolnego. Tymczasem Stay Tuned.

Pozdrawiamy !Nivou - Kulturalna Banda


niedziela, 6 kwietnia 2008

Zmiany, zmiany...

Oficjalnie oświadczam iż team developerski - Nivou Studios zaprzestaje swoją działalność na czas nieokreślony (przypuszczalny okres to 4-5 lat). Niniejszy blog niech więc służy jako nieoficjalne miejsce w sieci dla niektórych osób z naszego teamu. Mogą tu się pokazywać różne mniejsze przecieki, ale nie liczcie na coś specjalnego.

Czym to jest spowodowane:

- Nivou to jeszcze młoda firma, potrzebujemy czasu na stworzenie jej odpowiedniego gruntu, zgromadzenia funduszy etc.

- Wiele osób z naszego zespołu (w tym ja) nie posiada jeszcze poziomu godnego światowym wymogom. Dajcie nam czas na udoskonalenie naszych umiejętności.

- Brak sprzętu, pewna bariera językowa i inne mniejsze czynniki spowodowały, że chwilowo każdy z nas musi popracować nad sobą.

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim, którzy szczerze wierzą, że Nivou osiągnie coś w przyszłości. Wszystkich zainteresowanych współpracą/sponsoringiem/pomocą zapraszam, piszcie na nivouenter@gmail.com

Z poważaniem, Michał Wierzbiński

niedziela, 23 marca 2008

The Premiere of Husarz


This is the "Husarz" cover by Michał "misiek" Wierzbiński

Z nudów postanowiłem wskrzesić Husarza:

Blask ostrza... krople krwi... gruchot łamanych przez ostrze kości... upadek ciała w kałużę.
Uchetałem kolejnego pachołka ZSRR, chociaż mogłem go zabrać do swojego motelu i go po torturować tak jak UB-ecy mojego dziadka w 1956 roku, a zwłoki podrzucić do masarni.- uśmiechnąłem się do własnych myśli. Szybko oddaliłem się z miejsca zbrodni i udałem się do zapyziałego motelu na skraju szarego i brudnego miasta.
Motel prezentował się nie najlepiej, rząd baraków z doprowadzonymi rurami z zimną wodą i gazem. Z prądu wolałem nie korzystać jeszcze by mnie przysmażyło, a ja nienawidzę zapachu spalonego białka.
Dobrze, że przed wyjściem na akcję wyciąłem sobie kopie z blaszanej puszk, nie będę musiał przekradać się przez recepcję. W końcu po 30 minutach spędzonych w błocie przez głupiego ciecia który wyszedł na fajkę dotarłem do swojego "pokoju". Zegar wskazywał 3 rano, muszę się wyspać przed jutrzejszą podróżą do Warszawy.

***


- Chłopaki odbezpieczcie broń, nie będzie łatwo możemy zginąć, nie wszyscy ale ktoś na pewno zginie. Ten Husarz jest niebezpieczny słyszałem że za pomocą puszki po polo-kokcie uciekł z izolatki w wariatkowie. Facet jest nie obliczalny to wróg narodu i partii nr 1.- wytłumaczył dowódca akcji major Gret.
- Obywatelu majorze, jeśli on jest taki nie bezpieczny to może odpuśćmy sobie akcję i wezwijmy wojsko?
- Kapralu Grzeszczak czy wy się boicie?
- Nie obywatelu majorze!
- No mam nadzieję. Chłopy jesteście gotowi? Pora wyrwać chwasta.
"Uważaj bo sobie naplewisz" -pomyślał i odbezpieczył Glocka.

***

Schowałem się obok drzwi, aby podczas otwierania ich zostać nie zauważonym. Nagle klamka uderzyła mnie w udo trafiając w nerw. Odruchowo kopnąłem drzwi i grupka milicjantów przewróciła się. Wystrzeliłem kilka strzałów, milicjanci jęczeli z bólu, ale ja im nie kazałem się włamywać i mnie budzić, musiałem się wydostać. Wśliznąłem się do szafy,. by nie zostać postrzelonym. Dokładnie według mojego przeczucia z drzwi wystrzeliła masa drzazg i kawałków sklejki. Szła II fala. Przygotowałem się do kontrataku połączonego z przedarciem się na zewnątrz domu. Silnym kopniakiem wywaliłem sklejkowe drzwi na agentów SB po czym ich staranowałem. Wybiegłem na zewnątrz, nagle me oczy poraził blask halogenowych lamp. Kurwa to zasadzka, zacząłem strzelać na oślep- nie trafiłem w nic. Poczułem krew w ustach, dostałem w płuco, charakterystyczny charkot płuca topiącego się we własnej krwi. Dostałem w udo i upadłem na kolana, ktoś wypruł we mnie serię z Kałasznikowa. Upadłem na ziemię "To koniec, nie udało mi się" pomyślałem.
***
Zerwałem się z łóżka. Matko co za sen. Kończę z książkami tego pojeba Nautheris'a jednego.

czwartek, 20 marca 2008

WarzywniakTeam*

Czym jest warzywniak? Każdy po kliknięciu na odsyłacz już pewnie się dowiedział. Ale warzywniak nie jest do końca takim typowym teamem. Zamiast werbować samych skaterów z jednego osiedla/miasta, my skupiamy miłośników sportów extremalnych z całej polski. 11 osób w teamie. To robi wrażenie. Kazdy jest inny, preferuje inny styl jazdy. A jeden z nich jeździ na rowerze. Opieramy się na kontrastach. Jedyne co u nas jest takie samo to wielka pasja.

Zapraszam na naszego bloga.

Edit: Szukamy chętnych do bezinteresownej pomocy nad tworzeniem silnika do gier.
We are looking for volunteers willing to help us on creating a game engine.